Wyobraź sobie, że magia rzeczywiście istnieje. Że na stosach płonęły też prawdziwe czarownice, że nie błądzili aż tak bardzo alchemicy a rzeczywistość można zakrzywić. Siła woli, rzecz jasna.
Dopuszczasz taka możliwość? Mieści Ci się to w głowie? Co widzisz? Cuda?
A może dziwnie nieprzypadkowe przypadki, zagadkowa sieć powiązań, tak subtelna, ze na granicy świadomości majaczącą.
Słyszysz cichy szept, mówi "Coś w tym jest". Ale to dopiero początek składania układanki. Jest jeszcze wiele puzzli, ale ty to wiesz i zaczynasz ich szukać, pochowanych w różnych zakamarkach rzeczywistości, która nagle staje się coraz bardziej dynamiczna.
Piękna, kolorowa, kusi coraz bardziej, masz świadomość wielkiej niespodzianki, którą sam sobie uczynisz.
Pojawia się Moc Sprawcza.
I Ci, którzy zechcą Cie jej pozbawić (ciekawe dlaczego?). Byli zawsze. Krzyżowali, podpalali stosy, w końcu pozbawili ludzkość w magię wiary- wtedy po prostu przestaje ona działać- bo jak ma działać, nieużywana, zapomniana?
Wydaje im się, że wygrali, że ja ośmieszyli, zrobili z niej żenującego błazna.
Nieprawda. Zapomnij o nich zupełnie, zapomnij o wszystkim, co do tej pory o magii słyszałeś, patrz uważnie w rzeczywistość, myśl świadomie.
I czekaj na kolejny głos, tym razem już Twój, który krzyknie w końcu
"To jest to"!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz