Tak, miałam kiedyś taki. Wiem, nie wierzycie- zapytacie, czemu mnie tam nie ma. Komu go sprzedałam, jaka była cena. No i w końcu wiadomo- raj przecież nie istnieje. W niektórych miejscach może być po prostu trochę mniej cienia, przyjemniejszy klimat, lepsze zarobki i służba zdrowia. Ludzie bardziej przyjaźni- bo zdrowi i najedzeni do syta. Ale anioły nie chodzą tam po ulicach, nawet rano obok ciebie się nie budzą. Nie, to nie raj, jedynie zachodnia Europa.Bilet do raju- kiedyś taki miałam
Podróż drugą klasą, lecz cel pierwszorzędny
Stały pobyt w niebie, w wydaniu codziennym
Raj dnia powszedniego, Eden nasz przyziemny
Żadnego nadmiaru cudownych zdarzeń
Coś o Miłości i spełnieniu marzeń
Bilet do raju- trzymałam go w garści!
Nie było łatwo o niego walczyć
Nie łatwo było sforsować piekła bramę
By w końcu kochać i być kochanym
Pamiętam jak anioł niósł moje bagaże
Pamiętam powódź świata na peronie
Cały korowód niezwykłych wrażeń
Żelazną pewność, że idę w dobrą stronę
Że wszystko jest już dobrze
Że Bóg w końcu dał mi siły
Przed wniebowzięciem nastrój podniosły
Równie cudowny co prawdziwy
Bilet do raju poparzył moje dłonie
Spłonął w nich jak pochodnia
Diabeł podpalił go jednym spojrzeniem
Duszy mi już nie oddał
1 komentarz:
Nieźle piszesz...
Prześlij komentarz