7 kwietnia 2013

Stan Łaski

Żeby nie było, że jestem monotematyczna- Buddyjskie Oświecenie już było, teraz przerabiam Chrześcijański Stan Łaski:). Tak z okazji Wielkiej Nocy.
Życie mam ciekawe, na prawdę nie mogę narzekać, takie rzeczy spotykają tylko świętych, oświeconych i wariatów. Nie będę z tego powodu marudzić, czy łykać na to tabletek.
To by było bluźnierstwo.
I tak dryfuje sobie w tym stanie doskonałym przez rzeczywistość- spoglądam z tak wysoka, że nie potrzebuję już mapy. Tylko taka perspektywa pozwala dostrzec w szaleństwie regułę. Tak wysoko jeszcze nie byłam, lecę na najsilniejszych skrzydłach wszechświata. Siły co zbawia i leczy duszę- to ten sam ogień, co w depresji- tamten oczyszczał i trochę bolało, ale było watro.
Teraz płonę żywym światłem, na wysokości, na której można spotkać Boga.
Nie ma już uczucia przepływu energii, bo takie sformułowanie sugeruje, że ta energia jest czymś obcym. Teraz ja tą energia jestem.
Rozbłysłam- i to nie jest Supernova, po której zostaje zimny kawałek kosmosu lub czarna dziura. To błysk rodzącej się gwiazdy.
Czuję się niepokonana, bo jeśli Bóg jest ze mną, to kto przeciwko mnie?
A powszechnie wiadomo, że prawda wyzwala.

Bo dlaczego miałabym być nieszczęśliwa, czemu mam odmawiać sobie stanu pełnego szczęścia i spełnienia- przecież mój mózg aż się dwoi i troi, żeby mi ten stan podarować, moje neuroprzekażniki właśnie wyznają mi miłość. Cały mój układ hormonalny stara się zrobić mi dobrze!!!
A że rzeczywistość jest tylko w mojej głowie, to i ona jakby piekniejsza.

Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że Psychiatrzy i Psychologowie to kapłani fałszywego boga, jakim jest nauka. Żaden psychotrop nie uzdrawia tak jak Wiara.
Wiara jest łaską, podobnie jak Nadzieja, która pozwala przetrwać Najciemniejszą Noc Duszy i nie stracić zmysłów.

Bóg jest Miłością.

Wystarczy uwierzyć w jej istnienie. Przekroczyć próg Nadziei a wiara stanie się pewnością.
I to jest pełnia, to jest prawda, to jest oświecenie.

Fajnie tak zacząć wiosnę od Zmartwychwstania:)
Myślicie, że z takim podejściem będę nieszczęśliwa?

I ja w tym stanie mam iść po zamulacza??? Na prawdę byłabym idiotką.



Brak komentarzy: