Są osoby z którymi uwielbiam ją pić. Dwie albo trzy. W sumie to jedna.
Ale jakie są to podróże po duszy słowiańskiej, w bezdroża naszej fantazji- legendarnej. W niej rzeki wódki, morze resentymentu za utraconą chwalą i chwałą urojoną. Jak pisać o polskości nie pisząc o wódce?
A może tylko po pijaku można o Polsce rozmawiać? Jak zapomnieć o Zaporożu?
Nieważne, to tylko jeden ze szlaków, przed nami cały bezkres.
Wódkowe rozmowy do białego rana, wódkowe miłości. Prawdy ognistej wody.
Uwielbiam pić wódkę z pewną osobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz